Dzień Dziecka na sportowo i z mądrością walki
NOWY TARG. Z inicjatywy i pod patronatem Prywatnego Liceum Ogólnokształcącego dla Młodzieży im. gen. Józefa Hallera w Nowym Targu, we współpracy ze Stowarzyszeniem Krzewienia Kultury Fizycznej „Akyama” – w sali gimnastycznej Szkoły, z okazji Dnia Dziecka, odbył się Turniej Sztuk Walki. Pod okiem nie lada mistrzów mogli się w nim wykazać swoimi umiejętnościami i bojowym duchem adepci różnych technik, w różnym wieku, począwszy od najmłodszych.
Gościem specjalnym i honorowym był hanshi Ryszard Gumiński (VIII dan) z Nowego Dworu Mazowieckiego, który wschodnim sztukom walki poświęca się od 45 lat, trenując jujutsu, aikijujutsu, kishinjuku, yoseikan. Przybył on wraz ze swoim uczniem Dominikiem Chrapkiem (VIII dan jujutsu). Obaj wywodzą się ze szkoły, która kontynuuje tradycję pierwszej powojennej sekcji wschodnich sztuk walki w Polsce.
Jako pierwsi weszli na maty najmłodsi uczestnicy Turnieju (do 12 roku życia), po rozgrzewce zaczynając walki w bezpiecznej pozycji na kolanach (seiza). Każdy, kto kończył zmagania, otrzymywał kultową książkę „Sztuka wojny” autorstwa Sun Zi. Mistrz i myśliciel Dalekiego Wschodu stworzył ten pierwszy w historii traktat o wojnie 2,5 tysiąca lat temu. Wciąż żywotna i inspirująca jest jego teza: Osiągnąć sto zwycięstw w stu bitwach nie jest szczytem umiejętności. Szczytem umiejętności jest pokonanie przeciwnika bez walki.Współczesne interpretacje dzieła Sun Zi mają zastosowanie w różnych dziedzinach życia, jak relacje międzyludzkie, sport, kariera czy marketing. Tę książkę najmłodsi adepci – w liczbie ok. 30 – odbierali ze specjalną dedykacją: Droga wojenna to droga pokoju i tej prawdy przede wszystkim trzeba się nauczyć.
Dla zdobywców trzech pierwszych miejsc były pamiątkowe dyplomy.
Efektownym przerywnikiem między częścią Turnieju dla dzieci a częścią dla młodzieży stał się pokaz kilku starodawnych, pochodzących sprzed tysiąca lat, technik jujutsu (tehodoki).
Młodzież i dorośli walczyli już w pozycji stojącej, a większość z 20 biorących udział osób stanowili kadeci.
Ostatnim elementem rozgrywek z okazji Dnia Dziecka były zawody kenjutsu, czyli walki japońskimi mieczami (fukuroshinai), zabezpieczonymi pianką lub skórą, aż do uzyskania 2 punktów przewagi nad przeciwnikiem, ale w nie więcej niż 5 starciach. Uczestnicy byli oceniani w dwóch kategoriach: kobiecej i męskiej.
Każdy z młodych i dorosłych zawodników również dostał za dzielną walkę słynne dzieło Sun Zi, a zwycięzcy odebrali medale.
Wszystkie konkurencje sędziowali znakomici goście oraz mistrzowie z „Akyamy”, a sędzia główny, czyli hanshi Ryszard Gumiński, miał do pomocy, po prawej i lewej stronie, dwóch sędziów z opaskami na ręku – czerwoną i niebieską, tak, jak oznakowane są światłami skrzydła samolotów. Kilkugodzinny Turniej w pełnej sportowego zacięcia, ale i sympatycznej atmosferze, uwieńczyły wspólne zdjęcia.

















































